czwartek, 1 grudnia 2016

Alfabet adwentowy: E jak ewangelia

Pokazałam dzieciom Pismo Święte. Otworzyłam ewangelie i pokazałam, ile objętościowo zajmuje każda z nich. Wszyscy zdziwili się, że są takie krótkie i że cztery, bo wyobrażali je sobie jako wielką księgę. Następnie nazwałam każdą ewangelię i pokazałam symbole poszczególnych ewangelistów.
Literkę E przykleiliśmy z pociętej w paski gazety, co ma uzmysławiać, że jest to zapisana historia życia Jezusa.
Oto nasze prace :)




środa, 30 listopada 2016

Alfabet adwentowy: D jak Dzieciątko

Oto kolejna litera naszego adwentowego alfabetu:)



wtorek, 29 listopada 2016

Alfabet adwentowy: C jak choinka

Alfabet ten wykonuję z trójką (czasem czwórką) dzieci, które miały już większy lub mniejszy kontakt z literami. Z tego powodu zdecydowałam się na "c" jak "choinka", które młodszych mogłoby dezorientować. Równie dobrze mogłoby być "c jak cieśla". A tak mamy dodatkową lekcję ortografii ;-)

Literka wypełniona jest zieloną bibułą w dwóch odcieniach i ozdobami: pierniczkami z brązowego brystolu z "lukrowymi" dekoracjami wykonanymi białym markerem. Do tego bombki z papieru i łańcuchy ze wstążek.
 




poniedziałek, 28 listopada 2016

Alfabet adwentowy: B jak Betlejem

Dziś kolejna literka - B jak Betlejem.
W trakcie tworzenia padły z ust dzieci jeszcze "B jak Bóg" i "B jak bałwanek", co można zauważyć na pracach ;-)





niedziela, 27 listopada 2016

Alfabet adwentowy: A jak anioł

Dziś rozpoczynam serię wpisów poświęconą alfabetowi adwentowemu.
Nasz kalendarz adwentowy wygląda tak samo, jak rok temu (KLIK). W tym roku jednak w szufladki naszej "choinki" powkładałam karteczki z literkami alfabetu.
Każdego dnia planuję razem z dziećmi robić jedną literkę wraz ze skojarzeniem dotyczącym tego niezwykłego okresu.
Dziś pierwsza literka - A jak anioł. Pomysł znalazłam w sieci.
To dobra okazja, żeby opowiedzieć o Zwiastowaniu i o archaniele Gabrielu. Tak wyglądała prezentacja tego tematu u nas rok temu: ZWIASTOWANIE.







czwartek, 24 listopada 2016

Wulkan - zrób to sam

Są do kupienia gotowe modele wulkanów. Tylko po co wydawać pieniądze na coś, co można wykonać samemu, z rzeczy znalezionych w domu.
Do wykonania takiego wulkanu potrzebujemy:
  • plastikowego opakowania po jogurcie pitnym
  • masy papierowej
  • folii aluminiowej
  • farb i pędzla
  • kleju wikol lub lakieru bezbarwnego
  • worka na śmieci, najlepiej niebieskiego
  • kartki z bloku technicznego
  • wieczka od pudełka kartonowego (zamiast dwóch ostatnich rzeczy może być np. otwierany karton po pizzy;-))
  • sody oczyszczonej
  • octu
  • płynu do mycia naczyń
  • barwnika spożywczego (najlepiej czerwonego)
Opakowanie po jogurcie obklejamy folią aluminiową, formując stożek. Pokrywamy ją masą papierową (my użyłyśmy gotowej). Gdy wyschnie, malujemy. Następnego dnia, gdy z kolei wyschnie farba, lakierujemy całość lub pokrywamy klejem. Dzięki temu wulkan posłuży nam na dłużej.

Na kartce papieru malujemy tło. Gotowy wulkan stawiamy na tekturowej pokrywce obłożonej niebieskim workiem na śmieci imitującym wodę.




Do środka wulkanu wsypujemy odrobinę barwnika spożywczego (u nas była mieszanina czerwonego, pomarańczowego i żółtego), trochę płynu do mycia naczyń, trochę sody oczyszczonej i last but not least ocet spirytusowy.

Wszystkie produkty wsypywałyśmy na oko, ale efekt wyszedł bombowy. Zresztą, zobaczcie sami! Przepraszam z góry za ruszającą się kamerę. Kiedyś to ogarnę, obiecuję.


Budowa wnętrza Ziemi

"Nie dawaj więcej oczom i uszom, niż możesz dać rękom" - chodzą mi mocno po głowie te słowa Marii Montessori. Jak jest taka możliwość, staram się wykorzystywać tę radę w pracy z dziećmi. Projekt, o którym dzisiaj, jest genialny, bo uczy mimowolnie, właśnie za pomocą rąk, a jego wykonanie nie zajmuje dużo czasu dzieciom. Mogę więc go polecić z czystym sumieniem :)

Oto budowa wnętrza Ziemi zrobiona z plasteliny. Wiem, że Ameryki nie odkrywam, ale na takie właśnie proste pomysły czasem, wiadomo, że najtrudniej wpaść.
Potrzebnych jest 6 kolorów plasteliny (lub modeliny/ kolorowego wosku):
  • żółta - do jądra zewnętrznego,
  • biała - do zmieszania z żółtą, żeby uzyskać jaśniejszy odcień, do jądra wewnętrznego,
  • pomarańczowa - do płaszcza wewnętrznego,
  • czerwona - do płaszcza zewnętrznego,
  • niebieska - do skorupy ziemskiej,
  • zielona - do zaznaczenia kontynentów.







 

(c)2009 Mamo, ZRÓB TO SAMo. Based in Wordpress by wpthemesfree Created by Templates for Blogger