wtorek, 11 kwietnia 2017

Dom - łatwy projekt do nauki języków obcych

W poprzednim poście pokazałam sposób na zrobienie namiotu cyrkowego z papieru - KLIK.
Na podobnej zasadzie, tylko z użyciem dwóch kartek, zrobiłam dzieciom i z nimi świetny i bardzo prosty papierowy dom, który służy nam do nauki języków obcych (pomieszczeń z angielskiego dla młodszych i mebli po włosku dla starszych).

 
 Oto, jak go zrobiłam:
2 kartki A4 zgięłam lekko na pół, żeby wyznaczyć środek. Następnie złożyłam 2 skrzydła jak do lapbboka i skleiłam klejem obie kartki z tyłu, na największej prostokątnej powierzchni. Rogi zagięłam, tworząc dach.

To świetny sposób na miłą i szybką naukę! Dziewczyny są zachwycone:)

Cyrk, Afryka i lektury klasy II

Po każdej przeczytanej lekturze z moją drugoklasistką zostawiam jej do uzupełnienia taki raport zbierający podstawowe informacje o tej książce, taki jak autor, tytuł, bohaterowie. Jest w nim miejsce na jej ocenę pracy, a także dodatkowe informacje z wiedzy o literaturze. Po uzupełnieniu są one wklejane z tyłu zeszytu.
Jutro skończymy czytać "Cyrk Doktora Dolittle", więc przygotowałam raport w kształcie cyrku.
Jestem przekonana, że się jej spodoba i zacznie w nim pisać, nie pamiętając, że tego nie znosi ;-)
W półkolu jest miejsce na tytuł.
Małpka na linie trzyma plansze z nazwiskiem autora i ilustratora.
Klown żongluje piłkami. Ciekawe ile piłek przyzna Ł. tej książce?
Pod wagonikami będą przyklejone karteczki tworzące plan wydarzeń. Jak już pisałam, z każdą kolejną książką uczymy się nowych rzeczy teoretyczno-literackich. Ostatnio był wstęp do tworzenia planu, jutro układanie w odpowiedniej kolejności planu wydarzeń.

Jak taki zrobić?
Namiot zrobiłam z kartki A4, którą zgięłam na pół.
 
 Kolejnym krokiem było złożenie rogów do środka. Wyginałam je kilka razy w jedną i drugą stronę, a następnie po ponownym rozłożeniu kartki boki te włożyłam do środka. I już mogłam zająć się dekorowaniem.
***

Pierwszy taki raport zrobiłam po lekturze "Witaj, Karolciu" Marii Kruger. Wyglądał tak:
 Znajdują się w nim takie informacje jak: autor, tytuł, bohaterowie, mój ulubiony bohater, moja ulubiona scena i ocena książki.
Książka się baardzo poobała. Trzeba było dorysować więcej gwiazdek ;-)
Następny raport dotyczył lektury, którą przeczytałyśmy wcześniej. Dodałam podział na bohaterów pierwszo- i drugoplanowych, a także czas i miejsce akcji.
O tej kartce już pisałam przy okazji lapbooka TUTAJ.
W walizce znajdują się karteczki z imionami bohaterów.









sobota, 1 kwietnia 2017

Katecheza Dobrego Pasterza: Ostatnia Wieczerza

Oto kolejna prezentacja wielkopostna.
Wieczernikiem jest sklejkowy domek, który służy nam również jako świątynia do prezentacji Ofiarowania Jezusa w świątyni.
Apostołów i Jezusa zrobiłam z kołeczków rok temu - szczegóły można znaleźć TU.


Ołtarz to deseczka i dwa drewniane klocki.
Kielich, świeczniki i patenę z chlebem zrobiłam z masy solnej. Użyłam świeczek do tortu.
 Moja prezentacja wyglądała mniej więcej tak. Posłuchajcie :)

Zanim Pan Jezus umarł i zmartwychwstał, chciał rozwiązać jeden problem - jak być ze wszystkimi ludźmi na zawsze. Zobacz, co się wydarzyło. Żydzi obchodzili święto, które nazywało się Pascha. Obchodzili je wszyscy Żydzi, więc i Jezus chciał spożyć wieczerzę paschalną ze swoimi przyjaciółmi - apostołami. Posłuchajmy zatem, jak to zostało opisane w Ewangelii.


(zapalam świecę)
To jest Wieczernik, czyli miejsce, gdzie Jezus spożył Ostatnią Wieczerzę.
(pokazuję to miejsce też na naszej makiecie Jerozolimy)
Jezus posłał Piotra i Jana z poleceniem: "Idźcie i przygotujcie nam Paschę, byśmy mogli ją spożyć". Oni go zapytali: "Gdzie chcesz, abyśmy ją przygotowali?". Odpowiedział im: "Oto gdy wejdziecie do miasta, spotka się z wami człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim do domu, do którego wejdzie i powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta cię: Gdzie jest izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam sale wielką , usłaną; tam przygotujcie". 
Oni poszli, znaleźli tak, jak im powiedział, i przygotowali Paschę. 
 (wprowadzam Piotra i Jana do Wieczernika i kładę na stole patenę z chlebem i kielich)
A gdy nadeszła pora, zajął miejsce za stołem
(wprowadzam Jezusa i stawiam za stołem)
i apostołowie z nim
(wprowadzam po kolei apostołów)
A gdy jedli, wziął chleb...
(podnoszę chleb i przykładam do Jezusa)
odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: "Bierzcie, to jest ciało moje".
(odkładam chleb na stół)
Potem wziął kielich...
(podnoszę kielich i przykładam do Jezusa)
i odmówiwszy dziękczynienie, dał im i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. 
Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

Wyprowadzam po kolei apostołów i mówię: Wiemy, że kiedy tam przebywali na modlitwie, przyszli żołnierze rzymscy i aresztowali Jezusa. Wiemy, że został skazany na śmierć, na górze Kalwaria oddał swoje życie za owce, jak sam powiedział. 
(stawiam krzyż na stole).
Wiemy, że po śmierci, złożono Go do grobu, a po trzech dniach zmartwychwstał.
(stawiam świece na stole i zapalam).

Śpiewam "Alleluja".
Siedzimy chwilę w ciszy, patrząc na płonące świece.  Pytam, czy ten stół przypomina jakieś miejsce, które zna. Gdzie możemy spotkać się ze zmartwychwstałym Jezusem?


Pozwalam dzieciom pracować z tym materiałem samodzielnie.

środa, 29 marca 2017

Polscy rycerze

Fascynacja rycerzami trwa. Starszy Brat dostał na urodziny teczkę z dwoma rycerzykami PlayMobil i od 5 miesięcy się z nią nie rozstaje. Trzyma w niej wszystkich swoich rycerzy i całą armię zabiera wszędzie i zawsze. Nawet na wyprawy górskie, co wygląda lekko komicznie ;-)

Robiłam już mu zamek z rolek po papierze - KLIK
i zbroję z tektury - KLIK,
teraz jest już starszy i nasza wiedza o rycerzach schodzi na głębsze rejony. Syn dostał nie tak dawno książkę pt. "Polscy rycerze" i w związku z tym, że jest ostatnio czytana często, postanowiłam zrobić mu prezent w postaci tarcz jego ulubionych polskich rycerzy.

Przed Wami nasza drużyna:
1. Piotr Szafraniec herbu Starykoń
2. Spytko z Melsztyna herbu Leliwa
 3. Jakub Skarbek z Góry herbu Abdank
 4. Mikołaj Powała z Taczewa herbu Ogończyk
 5. Zawisza Czarny herbu Sulima
 6. książę Henryk IV Probus
Zachowała nam się już tylko jedna plejmobilowa tarcza, więc wpadłam na pomysł, by umieścić na niej rzep, tak, jak na tyłach tarcz i tym sposobem Syn może bawić się w kogo tylko chce, zmieniając tarcze niczym etui na telefon ;-)
 Reszta tarcz jest przytwierdzona również na rzep w teczce rycerskiej.

poniedziałek, 27 marca 2017

Kulki na macie prysznicowej

Oto szybki i tani sposób na ćwiczenie małej motoryki u dzieci. Taka zabawa z serii im prostsze, tym lepsze. Taka, którą dziecko robi w ciszy, skupieniu. No, rewelacja!
Ze starej maty prysznicowej wycięłam kwadrat.
Do torebki włożyłam kulki szklane i gotowe. Zadanie polega na położeniu jednej kulki na jednej wypustce. Świetne ćwiczenie na koordynację ręka-oko.







niedziela, 26 marca 2017

Interaktywny alfabet

Wiem, że są różne podejścia do edukacji małych dzieci. Ja nie mam nic przeciwko podsuwaniu maluchom edukacyjnych zabaw, żeby spokojnie, na luzie, w formie zabawy oswajały się z kształtem literek, cyferkami. U nas to wyglądało tak, że zaczęłam proponować Starszemu Bratu takie zabawy, gdy miał ok. 2 lata i zajmowało to jakieś od 2 do 5 minut dziennie, a przecież nie robiliśmy tego codziennie. Dzięki temu teraz, gdy ma ponad 4 lata, zna w zasadzie wszystkie literki i liczy prawie do 20 i nauczył się tego niepostrzeżenie.
Dla niego i jego koleżanki przygotowałam teraz pierwszy zeszyt szkolny z prawdziwego zdarzenia ;-)
Korzystają z niego, gdy uczę starszą siostrę koleżanki. Jest klasa, jest nauka, musi być więc zeszyt!
Jest formatu A4 i zawiera w tym momencie 5 interaktywnych zadań związanych z konkretną literką. Na tym etapie chodzi o to, żeby dzieci po prostu rozpoznawały te literki, znały ich kształty (pisane różnymi czcionkami), dźwięki, a nie je pisały. Taki etap wstępny przed rzeczywistą nauką pisania i czytania.
Tak to wygląda:

Po lewej stronie są 2 duże litery do kolorowania, wyklejania naklejkami, plasteliną, taśmami i różnymi innymi materiałami.
Niżej zabawa w detektywa ;-)
Po prawej stronie są okienka z różnymi obrazkami zaczynającymi się na daną literkę, a pod oknami napisane przez mnie te słowa. Dziecko, jeśli chce, może zapisać pierwszą literę.
Obok zadanie na sortowanie dużych i małych liter napisanych różnymi czcionkami.

Koleżanka, choć nie zna liter, chętnie je pisze ;-)
Od literki E pojawiło się więc na to ćwiczenie. Z kolei okazało się, że nie lubi zabaw z klejem, więc zamiast sortować, rysuje sama coś (kogoś) zaczynającego się na tę literę. 
Oprócz siebie (jej imię zaczyna się na F) w fioletowej sukience jest również naklejka z fioletową foką :)

 Tak wygląda gotowa strona na jutro (mój syn pozostał przy sortowanych literkach).

Korzystałam z materiałów dostępnych na:
superkid.pl
bajkidoczytania.pl
www.teacherspayteachers.com
 

(c)2009 Mamo, ZRÓB TO SAMo. Based in Wordpress by wpthemesfree Created by Templates for Blogger