"Dość dawno temu, w pewien poranek, dreptał po dróżce dinozaur Danek".
Dreptał i dotarł do nas ;-)
A tak wygląda z bliska:
Domyślacie się, co dotrze jutro na literę "e"? Podpowiem tylko, że przybędzie z bardzo daleka.
środa, 18 października 2017
czwartek, 12 października 2017
Literkowe ZOO - litera C
Nie było lekko z literą "c". No bo tak: czapla, czajka, chomik... C jak chomik? No, nie brzmi... Cykady odpadły, bo nie miałam pomysłu, jak je ująć w literę. Padło na cietrzew. Obejrzeliśmy zdjęcia w internecie i powstały takie ptaki:
Domyślacie się, co będzie na "d"?
Domyślacie się, co będzie na "d"?
poniedziałek, 9 października 2017
Ortografia interaktywnie - "ó", część 2. GOTOWE SZABLONY
No i mamy nowy rok szkolny, więc... wracamy do punktu wyjścia ;-) i jeszcze raz powtarzamy zasady pisowni.
Najlepiej zapamiętuje się przez działanie i przez zabawę, więc u nas najbardziej sprawdza się interaktywny zeszyt. W dodatku notatki w zeszycie są wtedy kolorowe, zachęcające.
Zaglądam do podręcznika i treści tam zawarte przekładam na ciekawszą formę.
Pamiętacie ciasteczka w słoikach?
Tym razem zrobiłam szafę z ubraniami :-)
Najpierw wydrukowałam szafy na brązowym papierze oraz ubrania w 3 egzemplarzach: na żółtym, czerwonym i niebieskim papierze, żeby było kolorowo.
Na ubraniach napisałam słowa znalezione w podręczniku. Wycięłam i gotowe.
Materiał baardzo się spodobał mojej uczennicy. Polecam! :)
Szablony do druku mogę przesłać, jeśli ktoś byłby zainteresowany. Proszę tylko o adres mejlowy w komentarzu :)
Najlepiej zapamiętuje się przez działanie i przez zabawę, więc u nas najbardziej sprawdza się interaktywny zeszyt. W dodatku notatki w zeszycie są wtedy kolorowe, zachęcające.
Zaglądam do podręcznika i treści tam zawarte przekładam na ciekawszą formę.
Pamiętacie ciasteczka w słoikach?
Tym razem zrobiłam szafę z ubraniami :-)
Najpierw wydrukowałam szafy na brązowym papierze oraz ubrania w 3 egzemplarzach: na żółtym, czerwonym i niebieskim papierze, żeby było kolorowo.
Na ubraniach napisałam słowa znalezione w podręczniku. Wycięłam i gotowe.
Materiał baardzo się spodobał mojej uczennicy. Polecam! :)
Szablony do druku mogę przesłać, jeśli ktoś byłby zainteresowany. Proszę tylko o adres mejlowy w komentarzu :)
Etykiety:
DIY,
edukacja domowa,
edukacja wczesnoszkolna,
Zrób to sam
sobota, 7 października 2017
Literkowe ZOO - literka B
By nie stracić swoich dóbr
Wciąż pracował ciężko bóbr.
Woził w taczkach muł i ziemię,
By zbudować z nich żeremie,
Bo mówili dziś w pogodzie,
Że możliwe są powodzie.
A żeremia to są dobra
Najcenniejsze w życiu bobra.
Wciąż pracował ciężko bóbr.
Woził w taczkach muł i ziemię,
By zbudować z nich żeremie,
Bo mówili dziś w pogodzie,
Że możliwe są powodzie.
A żeremia to są dobra
Najcenniejsze w życiu bobra.
(Krzysztof Roguski)
czwartek, 5 października 2017
Literkowe ZOO - litera A
Zaczynam znów przygodę z uczeniem literek Młodszej Siostry. Taką bardziej systematyczną. Dosłownie od A do Z ;-)
Przerobiliśmy trochę paradygmatów metodą sylabową, do czasu jak pierwszy trymestr ciąży dosłownie zwalił mnie z nóg. Powstałam i zaczęłam zastanawiać się, czy wracać do metody Cieszyńskiej (dodam, że książeczki z serii "Kocham czytać" są uwielbiane przez moje dzieci i czytane w zasadzie codziennie; nawet w chwili, gdy piszę tego posta Młodsza Siostra przegląda jedną z nich), czy tradycyjnie zapoznać córkę z literkami alfabetu. Starszemu Bratu ta wiedza bardzo się przydaje przy sylabach.
Zwyciężyło to, z czym Matka będzie miała więcej frajdy ;-)
I pragmatyka. Jeszcze przez jakiś czas mam zajęcia z jednym przedszkolakiem i przed końcem pracy zdążę przypomnieć jej cały alfabet, a sylab wszystkich nie zrobimy.
W dodatku bardzo wierzę, że dzieci uczą się przez ręce - chcę, by poznawały litery kreatywnie, z wielką frajdą i by to one wykonywały większość pracy, a nie ja (jak to wyglądało w przypadku materiałów do czytania sylabowego).
Od kilku lat, przeglądając internetowe pomysły, trafiałam na urocze prace dzieci przedstawiające litery alfabetu przypominające słowa zaczynające się na tę literę.
To one stały się dla mnie inspiracją do adwentowego kalendarza, który można pooglądać w grudniowych postach.
To z zauroczenia tymi pracami powstała zwierzakowa girlanda na łóżeczko córki.
I zaczęłyśmy. Plan jest taki, że każdego dnia robimy jedną literkę, która kształtem przypomina zwierzę na tę literę.
Tak powstanie nam alfabetyczne ZOO :)
Nie ukrywam, że czerpię garściami z pomysłów innych osób na Pintereście czy innych stronach. W tym alfabecie jedynie kilka liter będzie wymyślonych przeze mnie. Resztę twórczo odtwarzamy :)
Oto, jak wygląda nasza literka A.
Przerobiliśmy trochę paradygmatów metodą sylabową, do czasu jak pierwszy trymestr ciąży dosłownie zwalił mnie z nóg. Powstałam i zaczęłam zastanawiać się, czy wracać do metody Cieszyńskiej (dodam, że książeczki z serii "Kocham czytać" są uwielbiane przez moje dzieci i czytane w zasadzie codziennie; nawet w chwili, gdy piszę tego posta Młodsza Siostra przegląda jedną z nich), czy tradycyjnie zapoznać córkę z literkami alfabetu. Starszemu Bratu ta wiedza bardzo się przydaje przy sylabach.
Zwyciężyło to, z czym Matka będzie miała więcej frajdy ;-)
I pragmatyka. Jeszcze przez jakiś czas mam zajęcia z jednym przedszkolakiem i przed końcem pracy zdążę przypomnieć jej cały alfabet, a sylab wszystkich nie zrobimy.
W dodatku bardzo wierzę, że dzieci uczą się przez ręce - chcę, by poznawały litery kreatywnie, z wielką frajdą i by to one wykonywały większość pracy, a nie ja (jak to wyglądało w przypadku materiałów do czytania sylabowego).
Od kilku lat, przeglądając internetowe pomysły, trafiałam na urocze prace dzieci przedstawiające litery alfabetu przypominające słowa zaczynające się na tę literę.
To one stały się dla mnie inspiracją do adwentowego kalendarza, który można pooglądać w grudniowych postach.
To z zauroczenia tymi pracami powstała zwierzakowa girlanda na łóżeczko córki.
I zaczęłyśmy. Plan jest taki, że każdego dnia robimy jedną literkę, która kształtem przypomina zwierzę na tę literę.
Tak powstanie nam alfabetyczne ZOO :)
Nie ukrywam, że czerpię garściami z pomysłów innych osób na Pintereście czy innych stronach. W tym alfabecie jedynie kilka liter będzie wymyślonych przeze mnie. Resztę twórczo odtwarzamy :)
Oto, jak wygląda nasza literka A.
Etykiety:
DIY,
wczesna edukacja,
zabawy z maluchami 24-36 miesięcy,
Zrób to sam
środa, 4 października 2017
Australia i sztuka aborygenów
Poznajemy Australię. Umiemy pokazać ją na mapie, wiem, jakie zwierzęta ją zamieszkują. Oglądaliśmy tańce Aborygenów. Widzieliśmy ich sztukę. Ba, co więcej, sami ją tworzyliśmy.
Przy pomocy wacików do uszu. Na tym, co znaleźliśmy na zewnątrz, czyli kamieniach i kawałkach drewna.
Oto efekty naszej pracy:
I gra w kółko i krzyżyk dla Aborygenów ;-)
Malowanie patyczkami do uszu polecam nie tylko tym, którzy uczą się kontynentów. To tani sposób na alternatywę dla pędzelków, który daje zaskakująco ciekawe, choć proste efekty.
Przy pomocy wacików do uszu. Na tym, co znaleźliśmy na zewnątrz, czyli kamieniach i kawałkach drewna.
Oto efekty naszej pracy:
I gra w kółko i krzyżyk dla Aborygenów ;-)
Malowanie patyczkami do uszu polecam nie tylko tym, którzy uczą się kontynentów. To tani sposób na alternatywę dla pędzelków, który daje zaskakująco ciekawe, choć proste efekty.
wtorek, 3 października 2017
Słowo na literę...
Kupiłam kiedyś w sklepie "Wszystko za 2 złote" zestaw do liczenia: jakieś sklejkowe cyferki, podstawowe znaki, plus, minus, mnożenie, dzielenie. Zanim zdążyły nam się przydać, się pogubiły lub zniszczyły. Najbardziej cieszyłam się jednak z pudełka :) Ma wiele przegródek i przydawał mi się do wielu zabaw edukacyjnych dla dzieci.
Tym razem włożyłam do środka karteczki z literami alfabetu, a obok małe przedmioty znalezione w domu, które zaczynają się na tę literę.
Zadanie polegało oczywiście na położeniu przedmiotu w przegródce z właściwą literką.
Nie znalazłam nic w domu na litery "e", "h" i "i". Wykorzystałam więc magnetyczne i piankowe literki. W tym wypadku trudność polegała na dopasowaniu dużej, drukowanej litery do małej, pisanej.
Tak wyglądają poszczególne przegródki w przybliżeniu:
Agrafka, biedronka, cytryna, drabina, małe "e", farba...
...guzik, małe "h", małe "i", jeden, kaczka, lampa, marchewka, nitka, oko.
Niedługo ciąg dalszy alfabetu :-)
Tym razem włożyłam do środka karteczki z literami alfabetu, a obok małe przedmioty znalezione w domu, które zaczynają się na tę literę.
Zadanie polegało oczywiście na położeniu przedmiotu w przegródce z właściwą literką.
Nie znalazłam nic w domu na litery "e", "h" i "i". Wykorzystałam więc magnetyczne i piankowe literki. W tym wypadku trudność polegała na dopasowaniu dużej, drukowanej litery do małej, pisanej.
Tak wyglądają poszczególne przegródki w przybliżeniu:
Agrafka, biedronka, cytryna, drabina, małe "e", farba...
...guzik, małe "h", małe "i", jeden, kaczka, lampa, marchewka, nitka, oko.
Niedługo ciąg dalszy alfabetu :-)
Etykiety:
DIY,
edukacja domowa,
wczesna edukacja,
Zrób to sam











































