Zwierzęta leśne, a dokładnie z puszczy. z Puszczy Białowieskiej. Byliśmy na klimatycznych warsztatach wokół książki Magdaleny Toczydłowskiej- Talarczyk "Dlaczego w trawie piszczy? Ilustrowana opowieść o Simonie Kossak".
Powstały na nich, a później i u nas w domu tekturowe zwierzęta 3D.
Aby je zrobić, należy odrysować na tekturze i wyciąć uproszczone kształty korpusów zwierząt, osobno wyciąć nogi, naciąć części ciała w odpowiednich miejscach i złożyć.
czwartek, 31 stycznia 2019
DIY: Leśne zwierzęta z kartonu 3D
Etykiety:
DIY,
edukacja domowa,
edukacja wczesnoszkolna,
wczesna edukacja,
Zrób to sam
Montessori po kosztach: pudełko z kulą
Najmłodsza Siostra opanowała do perfekcji wyciąganie rzeczy zewsząd, zaczyna się czas na naukę wkładania! Od kilku tygodni chodziło mi po głowie, by zrobić jej klasykę montessoriańską, czyli pudełko z dziurką i kulą (permanence object box). Przy opiece nad trójką małych - jak by nie patrzeć - dzieci miałam do
wyboru albo zrobić wersję tego pudełka w 5 minut, albo nie zrobić wcale.
I tak powstało. Zabawka składa się z dwóch pudełek: jednego mniejszego po butach i większego wieczka od PlayMobil.
W mniejszym wycięłam dziurkę u góry i otwór z boku i tyle.
Taka zabawka ma uczyć nie tylko koordynacji ręka-oko. Dzięki takiej zabawie dziecko uświadamia sobie stałość przedmiotu, to znaczy fakt, że to, że czegoś nie widać, nie znaczy że tego nie ma.
I tak powstało. Zabawka składa się z dwóch pudełek: jednego mniejszego po butach i większego wieczka od PlayMobil.
W mniejszym wycięłam dziurkę u góry i otwór z boku i tyle.
Taka zabawka ma uczyć nie tylko koordynacji ręka-oko. Dzięki takiej zabawie dziecko uświadamia sobie stałość przedmiotu, to znaczy fakt, że to, że czegoś nie widać, nie znaczy że tego nie ma.
poniedziałek, 24 grudnia 2018
Wieńce świąteczne z puzzli
W ramach zadań adwentowych zrobiliśmy ozdobę na drzwi - wieniec z puzzli. W życiu wielu rodzin z dziećmi okazuje się po kilku latach, że w zestawie puzzli brakuje kilku elementów. U nas takie puzzle trafiły do szafki z "przydasiami" i właśnie niedawno się przydały ;)
Puzzle pomalowaliśmy na zielono farbami (do naszych wieńców użyliśmy ok.10 sztuk na każdy).
Z moją pomocą przykleiliśmy je do siebie klejem na gorąco, tworząc koło. Na to przykleiliśmy guziki i wstążeczki.
Puzzle pomalowaliśmy na zielono farbami (do naszych wieńców użyliśmy ok.10 sztuk na każdy).
Z moją pomocą przykleiliśmy je do siebie klejem na gorąco, tworząc koło. Na to przykleiliśmy guziki i wstążeczki.
Miniaturowa żywa choinka do domku dla lalek
Z zielonej nakrętki po mleku, plasteliny włożonej do środka, patyczka i gałązki żywej choinki zrobiłam miniaturową choinkę do mysiego domku, który można podejrzeć TUTAJ.
Gałązki przyklejałam klejem na gorąco. Choinkę ozdobiłam łańcuszkiem i kolorowymi dzwoneczkami kupionymi w sklepie papierniczym.
Gałązki przyklejałam klejem na gorąco. Choinkę ozdobiłam łańcuszkiem i kolorowymi dzwoneczkami kupionymi w sklepie papierniczym.
środa, 12 grudnia 2018
Tablica sensoryczna z klapkami
Ulubiona zabawa mojej Najmłodszej to "a kuku". I tak na szybko, z "przydasiów" powstała upcyclingowa tablica sensoryczna, stymulująca zmysł dotyku.
Wieczka od mleka modyfikowanego przykleiłam klejem na gorąco do góry od pudełka tekturowego.
Do środka poprzyklejałam:
- kawałek wykładziny z pokoju dzieci,
- antypoślizgową matę do wanny,
- kawałek szmatki do czyszczenia,
- stare korale nanizane na gumkę i z tą gumką przyklejone,
- kawałek tektury falistej.
Samo otwieranie klapek to na razie wyzwanie ;)
Wieczka od mleka modyfikowanego przykleiłam klejem na gorąco do góry od pudełka tekturowego.
Do środka poprzyklejałam:
- kawałek wykładziny z pokoju dzieci,
- antypoślizgową matę do wanny,
- kawałek szmatki do czyszczenia,
- stare korale nanizane na gumkę i z tą gumką przyklejone,
- kawałek tektury falistej.
Samo otwieranie klapek to na razie wyzwanie ;)
Kartki świąteczne DIY
Jednym z zadań w naszym kalendarzu adwentowym było robienie kartek świątecznych - w tym roku wymyśliłam takie z serduszkiem tworzącym Świętą Rodzinę. Po latach robienia kartek z małymi dziećmi widzę, że ten czas teraz (gdy mają 4 i 6 lat) to już sama frajda: sami przyklejają, sami piszą, mają własne pomysły.
Kartki wyglądają tak:
My do ich zrobienia użyliśmy welurowych pianek dekoracyjnych (zwykłe kartki też dadzą radę, chociaż pianka daje ciekawy efekt 3D), filcu (na brodę), włóczki (włosy Maryi), tasiemek świątecznych i naklejek.
Wycięte materiały wyglądają tak:
Przydaje się zrobienie szablonu serca z kartki. Następnie każde serce przecięliśmy na pół i dwukolorowe serce przykleiliśmy na kartki z brystolu.
Na to kółeczka tworzące buzie i ciało Jezuska, brodę z filcu, włosy z włóczki i dowolne dekoracje. Napisy zrobiliśmy złotym żelopisem (słabo go widać na zdjęciach).
Tak wykonała ją moja 4-latka:
Tak sześciolatek:
Tak ja:
Całość zajęła nam trochę ponad godzinę, więc to naprawdę niezły czas. Polecam! :)
Kartki wyglądają tak:
My do ich zrobienia użyliśmy welurowych pianek dekoracyjnych (zwykłe kartki też dadzą radę, chociaż pianka daje ciekawy efekt 3D), filcu (na brodę), włóczki (włosy Maryi), tasiemek świątecznych i naklejek.
Wycięte materiały wyglądają tak:
Przydaje się zrobienie szablonu serca z kartki. Następnie każde serce przecięliśmy na pół i dwukolorowe serce przykleiliśmy na kartki z brystolu.
Na to kółeczka tworzące buzie i ciało Jezuska, brodę z filcu, włosy z włóczki i dowolne dekoracje. Napisy zrobiliśmy złotym żelopisem (słabo go widać na zdjęciach).
Tak wykonała ją moja 4-latka:
Tak sześciolatek:
Tak ja:
Całość zajęła nam trochę ponad godzinę, więc to naprawdę niezły czas. Polecam! :)
poniedziałek, 26 listopada 2018
Katecheza Dobrego Pasterza - przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie
Materiał do przypowieści o Dobrym Samarytaninie pokazuje się dzieciom w wieku powyżej 6 lat.
Tak wygląda mój:
Za gospodę posłużył domek - karmnik kupiony na pchlim targu.
Oto mój pomysł na wykonanie drogi z kartonowego pudełka.
Miałam w domu takiego "przydasia".
Wielkością nadał się idealnie jako droga do Jerycha.
Górska, spadzista droga. Przykleiłam klejem na gorąco brzegi z obu stron, tworząc spadek.
Zależało mi jednak, żeby zamaskować brzegi pudełka. Wpadłam na pomysł, żeby zrobić imitację kamieni, tak jak to robiłam na podłodze w mysim domku.
Przykleiłam kawałki wytłoczek po jajkach do pudełka klejem introligatorskim rozcieńczonym z wodą; następnego dnia pastelami olejnymi pomalowałam niektóre kamienie na brązowo, czarno, zielono. Puste miejsca uzupełniłam gliną, którą po tym, jak wyschła, pomalowałam gdzieniegdzie brązową farbą akrylową.
Jestem zadowolona z efektu. Droga jest leciutka, zgrabna (co ma znaczenie, gdy nie mam stacjonarnego atrium), a jednocześnie od razu onaocznia miejsce akcji przypowieści.
Tak wygląda mój:
Za gospodę posłużył domek - karmnik kupiony na pchlim targu.
Oto mój pomysł na wykonanie drogi z kartonowego pudełka.
Miałam w domu takiego "przydasia".
Wielkością nadał się idealnie jako droga do Jerycha.
Górska, spadzista droga. Przykleiłam klejem na gorąco brzegi z obu stron, tworząc spadek.
Zależało mi jednak, żeby zamaskować brzegi pudełka. Wpadłam na pomysł, żeby zrobić imitację kamieni, tak jak to robiłam na podłodze w mysim domku.
Przykleiłam kawałki wytłoczek po jajkach do pudełka klejem introligatorskim rozcieńczonym z wodą; następnego dnia pastelami olejnymi pomalowałam niektóre kamienie na brązowo, czarno, zielono. Puste miejsca uzupełniłam gliną, którą po tym, jak wyschła, pomalowałam gdzieniegdzie brązową farbą akrylową.
Jestem zadowolona z efektu. Droga jest leciutka, zgrabna (co ma znaczenie, gdy nie mam stacjonarnego atrium), a jednocześnie od razu onaocznia miejsce akcji przypowieści.














































