Ilu kosmonautów zmieści się do statku kosmicznego?
Wydrukowałam, wycięłam i zalaminowałam obrazki kosmonautów i statku kosmicznego w różnych wielkościach.
Liczyliśmy do sześciu.
Ta zabawa w liczenie jest częścią większego kosmicznego tematu, którym zajmujemy się w tym tygodniu.
poniedziałek, 1 lutego 2016
sobota, 30 stycznia 2016
Dopasowywanie owoców
Młodsza siostra ze swym ulubionym zajęciem - jedzeniem ;-)
Dałam jej realistyczne obrazki przedstawiające jabłko, banana i winogrona oraz prawdziwe owoce.
Nie muszę dodawać, że po skończonej zabawie, był czas na konsumpcję.
Dałam jej realistyczne obrazki przedstawiające jabłko, banana i winogrona oraz prawdziwe owoce.
Nie muszę dodawać, że po skończonej zabawie, był czas na konsumpcję.
Czytamy: litera i
Utrwalam z synem literki. Tylko te, które jeszcze myli.
I jak igła.
I jak iglo.
1) Szycie igłą.
Pokazałam mu prawdziwą igłę i nitkę. Dotknął czubka, ukłuł się. Ostre.
Bardzo spodobało mu się opakowanie, w którym je trzymam.
Miałam dla niego na szczęście plastikową igłę ze światecznego kreatywnego zestawu dla dzieci.
Pokazałam mu, jak się szyje i on sam zajął się swoją robotą.
2) Pisanie literki po owsie.
Wysypałam trochę płatków owsianych na miseczkę i napisałam literkę. Później to samo zrobił on.
3) Narysowałam iglo na kartce. Zadaniem syna było poprzyklejanie lodowych klocków z waty.
4) Dopasowywanka
Poszukiwane iglo dla każdego eskimosa. Wzięte stąd.
5) Iglo z plastikowej miseczki. O tym jest osobny wpis tu.
6)Budowanie iglo z prawdziwego lodu.
7) Liczenie kostek.
Nie mogłam zmarnować takiej okazji ;-)
I jak igła.
I jak iglo.
1) Szycie igłą.
Pokazałam mu prawdziwą igłę i nitkę. Dotknął czubka, ukłuł się. Ostre.
Bardzo spodobało mu się opakowanie, w którym je trzymam.
Miałam dla niego na szczęście plastikową igłę ze światecznego kreatywnego zestawu dla dzieci.
Pokazałam mu, jak się szyje i on sam zajął się swoją robotą.
2) Pisanie literki po owsie.
Wysypałam trochę płatków owsianych na miseczkę i napisałam literkę. Później to samo zrobił on.
3) Narysowałam iglo na kartce. Zadaniem syna było poprzyklejanie lodowych klocków z waty.
4) Dopasowywanka
Poszukiwane iglo dla każdego eskimosa. Wzięte stąd.
5) Iglo z plastikowej miseczki. O tym jest osobny wpis tu.
6)Budowanie iglo z prawdziwego lodu.
7) Liczenie kostek.
Nie mogłam zmarnować takiej okazji ;-)
Etykiety:
sensoryczne,
wczesna edukacja
piątek, 29 stycznia 2016
Iglo z waty i miseczki
Do zrobienia iglo (które jest częścią większego projektu, o którym w kolejnym poście) potrzebujemy:
- plastikowej miseczki
- kleju
- nożyczek
- waty
W miseczce wycinamy nożyczkami otwór na drzwi.
Miseczkę smarujemy klejem i układamy lodowe klocki z waty.
- plastikowej miseczki
- kleju
- nożyczek
- waty
W miseczce wycinamy nożyczkami otwór na drzwi.
Miseczkę smarujemy klejem i układamy lodowe klocki z waty.
Etykiety:
DIY,
Zrób to sam
środa, 27 stycznia 2016
Powtórka z matematyki, cz.2
Mój syn ma ostatnio okres wrażliwy na wycinanie. Nożyczki są w ciągłym użyciu (do pary ze zmiotką i szufelką). Postanowiłam skorzystać z tej potrzeby chwili i do nauki liczenia wykorzystać zarówno nożyczki, jak i dziurkacz i klej. Ten zestaw pochłonął go do reszty, czego owocem jest m.in. ten post, który tworzę, gdy on zaciekle wycina i klei, nie widząc świata poza sobą.
Przygotowałam wcześniej nocne nieba. Jak widać: na niebieskiej kartce przykleiłam księżyce, kredką napisałam cyfry i pocięłam je na paski.
Starszy Brat dostał w tym czasie dziurkacz i żółtą kartkę.
I powstało to.
Następnie przeszliśmy do liczenia, czyli naklejania odpowiedniej liczby gwiazdek na niebie.
Oto efekt.
Przygotowałam wcześniej nocne nieba. Jak widać: na niebieskiej kartce przykleiłam księżyce, kredką napisałam cyfry i pocięłam je na paski.
Starszy Brat dostał w tym czasie dziurkacz i żółtą kartkę.
I powstało to.
Następnie przeszliśmy do liczenia, czyli naklejania odpowiedniej liczby gwiazdek na niebie.
Oto efekt.
Etykiety:
inspirowane Montessori,
wczesna edukacja
wtorek, 26 stycznia 2016
Puszka skarbonka
Było pudełko z dziurką. Pisałam o nim tu. Na tej samej zasadzie zrobiłam pojemnik-skarbonkę. Wcześniej Młodsza Siostra wkładała tu patyczki. Teraz dla urozmaicenia dałam jej żetony z jednej z naszych gier planszowych. Są wykonane z grubego kartonu i mają akuratną wielkość.
Mimo że otwór jest większy niż żeton, czasem Młodsza Siostra ma trudność z wpasowaniem. Zabawnie wtedy wyrzuca kartoniki za siebie, jakby pozbywała się tych zepsutych ;-)
Mimo że otwór jest większy niż żeton, czasem Młodsza Siostra ma trudność z wpasowaniem. Zabawnie wtedy wyrzuca kartoniki za siebie, jakby pozbywała się tych zepsutych ;-)
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Powtórka z matematyki
Chcę zrobić Starszemu Bratu nową pomoc do utrwalenia cyfr. Dziś w formie zabawy sprawdziłam, czy potrafi policzyć do 4. Ale nie chodzi o pamięciowe odtworzenie: 1,2,3,4, ale o rzeczywiste zrozumienie, ILE to jest 4. Bo z tym, że nie ma problemu z liczeniem do trzech, to już dobrze wiem.
Na karteczkach napisałam cyfry.
Wzięłam niebieskie nakrętki od butelek i poprosiłam go o ułożenie odpowiedniej liczby nakrętek pod odpowiednią cyfrą. Ja byłam obok i razem z nim głośno liczyłam.
Na karteczkach napisałam cyfry.
Wzięłam niebieskie nakrętki od butelek i poprosiłam go o ułożenie odpowiedniej liczby nakrętek pod odpowiednią cyfrą. Ja byłam obok i razem z nim głośno liczyłam.
Etykiety:
inspirowane Montessori,
sensoryczne,
wczesna edukacja










































